Od 1999 roku

Wiarygodne wiadomości i recenzje

26

lata

To, co najlepsze w brytyjskim teatrze

Oficjalne bilety

Wybierz miejsca

Od 1999 roku

Wiarygodne wiadomości i recenzje

26

lata

To, co najlepsze w brytyjskim teatrze

Oficjalne bilety

Wybierz miejsca

  • Od 1999 roku

    Wiarygodne wiadomości i recenzje

  • 26

    lata

    To, co najlepsze w brytyjskim teatrze

  • Oficjalne bilety

  • Wybierz miejsca

RECENZJA: Love's Sacrifice, The Swan Theatre ✭✭

Opublikowano

Autor:

stephencollins

Share

Love’s Sacrifice (Ofiara miłości)

The Swan Theatre

18 kwietnia 2015

2 gwiazdki

W programie towarzyszącym inscenizacji „Love’s Sacrifice” w reżyserii Matthew Dunstera w RSC, wystawianej obecnie w Swan Theatre, profesor Martin White pisze:

„Według strony tytułowej kwartu z 1633 roku, sztuka Love's Sacrifice została «przyjęta ogólnie dobrze» przez publiczność teatru Phoenix... (ale) nie ma żadnych zapisów o profesjonalnym wystawieniu tego utworu aż do obecnej produkcji w Swan Theatre. Takie zaniedbanie samo w sobie nie jest niczym niezwykłym. Wiele wczesnonowożytnych dramatów leżało zapomnianych lub ignorowanych przez stulecia, często dlatego, że ich tematyka była uznawana za mało stosowną. Dobór tematów przez Forda w jego sztukach (kazirodztwo, cudzołóstwo, czary, rzeź) był szczególnie kontrowersyjny; w XIX i na początku XX wieku Love’s Sacrifice oceniano jako dzieło lubieżne i dekadenckie... Ale nie tylko treść mogła potępić sztukę. Utwór mógł po prostu nie przystawać do wyobrażeń danej epoki o tym, co stanowi «sztukę». W przypadku Love’s Sacrifice wielu krytyków czuło się zdezorientowanych celową niekonsekwencją w zachowaniu bohaterów lub radykalnymi zmianami stylu i tonu. Żadna z tych opinii na temat treści lub formy nie została zweryfikowana poprzez wystawienie sztuki na scenie. Choć może to brzmieć banalnie, głównym powodem, dla którego sztuki nie są wystawiane, jest to, że... nie są wystawiane. W konsekwencji nie mogą one rozwinąć życia scenicznego, często brakuje dla nich miejsca w programach nauczania uniwersytetów czy szkół, a nierzadko brakuje też łatwo dostępnych wydań tekstowych... Wszystko to może wspierać złośliwą tezę, że skoro sztuka została zapomniana, to znaczy, że nie jest dobra. A jednak, jak można wydać taki wyrok, dopóki sztuka nie zostanie sprawdzona w działaniu, w teatrze?”

Mimo wyśmienitej scenografii Anny Fleischle (szczególnie podłogi z czarnego aksamitu i kunsztownie dopracowanych kostiumów) oraz kilku udanych, często urzekających ról w wykonaniu Catrin Stewart, Jamiego Thomasa Kinga, Andy’ego Apollo, Colina Ryana i Matthew Needhama, produkcja Dunstera w żaden sposób nie uzasadnia potrzeby przywracania „Love’s Sacrifice” na deski teatru.

Zupełnie niejasne jest, co stanowi siłę napędową tej inscenizacji. Nie wydaje się to być więź z tekstem czy językiem. Nie widać też wspólnego wysiłku, by umieścić produkcję w odpowiednim kontekście historycznym i odtworzyć sposób, w jaki mogła być grana w czasach powstania. Nie sprawia to również wrażenia próby tchnięcia nowego życia w ten dramat czy przerobienia go tak, by pulsował energią i korespondował ze współczesnością.

Wybór tej sztuki do sezonu w Swan Theatre był wynikiem dialogu między środowiskiem akademickim a RSC – naukowcy naciskali na włączanie do repertuaru szerszego wachlarza sztuk współczesnych Szekspirowi. Choć intencja może wydawać się godna pochwały, to w rzeczywistości RSC powinno wystawiać tylko te dramaty, które mają w sobie coś teatralnego, lirycznego lub poetyckiego (a najlepiej wszystko naraz!), co uzasadniałoby nakład pracy i inwestycję zarówno zespołu, jak i publiczności.

Obecnie na Broadwayu trwają pokazy przedpremierowe nowego musicalu „Something Rotten”, opowiadającego o rywalach Szekspira, którzy ubolewają, że nie mogą przyciągnąć widzów, pozostając w cieniu Wielkiego Barda. Być może te postaci wzorowano na Johnie Fordzie? Wcześniej w tym roku w Sam Wanamaker Theatre wystawiono chybioną adaptację innej, mało znanej sztuki Forda, „The Broken Heart”. Zarówno tamta produkcja, jak i obecna, sprawiają, że Ford jawi się jako bardzo marny naśladowca Szekspira.

Profesor Martin White zauważa również w programie: „Twórczość Forda wyróżnia się częstymi nawiązaniami do sztuk innych dramaturgów oraz teatralną samoświadomością; autor oczekuje, że publiczność będzie «odczytywać» jego utwory z tą właśnie świadomością”.

Być może.

A może Ford był autorem, który pisał współczesne parodię lub pastisze dzieł innych twórców? Być może jego utwory były jedynie doraźną próbą płynięcia na fali ówczesnej popularności i nie miały przetrwać próby czasu – podobnie jak skecz na motywach „Downton Abbey” przygotowany na Comic Relief?

Jedno jest pewne: inscenizacja „Love’s Sacrifice” w reżyserii Dunstera w żaden sposób nie udowadnia, że jest to dzieło warte przypomnienia – gdziekolwiek i kiedykolwiek.

Spektakl „Love’s Sacrifice” jest wystawiany w Swan Theatre do 24 czerwca

Udostępnij artykuł:

Udostępnij artykuł:

Najlepsze wieści z brytyjskich teatrów prosto do Twojej skrzynki – zapisz się na nasz newsletter

Zyskaj pierwszeństwo w zakupie najlepszych biletów, dostęp do ofert specjalnych i najświeższe wieści prosto z West Endu.

Możesz wypisać się w dowolnym momencie. Polityka prywatności

OBSERWUJ NAS