Od 1999 roku

Wiarygodne wiadomości i recenzje

26

lata

To, co najlepsze w brytyjskim teatrze

Oficjalne bilety

Wybierz miejsca

Od 1999 roku

Wiarygodne wiadomości i recenzje

26

lata

To, co najlepsze w brytyjskim teatrze

Oficjalne bilety

Wybierz miejsca

  • Od 1999 roku

    Wiarygodne wiadomości i recenzje

  • 26

    lata

    To, co najlepsze w brytyjskim teatrze

  • Oficjalne bilety

  • Wybierz miejsca

RECENZJA: Sense Of An Ending, Theatre 503 ✭✭✭✭

Opublikowano

Autor:

timhochstrasser

Share

Sense Of An Ending

Theatre 503

15 maja 2015

4 Gwiazdki

Lamelowe żaluzje tworzą półprzezroczystą kurtynę przed drewnianym wnętrzem, w którym zwisają gołe żarówki, a w głębi sceny widać dwoje drzwi osadzonych w szklanej ściance. Na jednym z trzech krzeseł leży karabin i czapka. Kiedy zajmujemy miejsca, zakonnica delikatnie kołysze trybularzem. Żaluzje podnosi mężczyzna w mundurze, który okazuje się strażnikiem więziennym – i tak przenosimy się do Kigali w Rwandzie. Jesteśmy świadkami bezkompromisowego dramatu Kena Urbana, rozgrywającego się pod koniec lat 90., w cieniu ludobójstwa. Dwie hutujskie zakonnice, siostra Justyna (Lynette Clarke) i siostra Alicja (Akiya Henry), oczekują na proces za domniemany współudział w masakrze, do której doszło w ich własnym kościele. Zgodziły się na jeden wywiad z amerykańskim dziennikarzem, Charlesem (Ben Onwukwe), tuż przed ekstradycją do Belgii. Równolegle do zeznań sióstr słyszymy cięte, sceptyczne uwagi Paula (Abubakar Salim) – ochroniarza dziennikarza należącego do plemienia Tutsi – oraz przejmujące świadectwo jedynego ocalałego świadka, Dusabiego (Kevin Golding). Razem z dziennikarzem my, widzowie, musimy zastanowić się, gdzie leży prawda i czy w ogóle można odnaleźć poczucie domknięcia (tytułowy „sense of ending”) w obliczu okrucieństwa o skali tak niewyobrażalnej. Jak zamknąć w ramy dramatu prawdziwe wydarzenia, które według ostrożnych szacunków pochłonęły życie co najmniej 800 000 osób z plemienia Tutsi w zaledwie 100 dni?

To europejska premiera sztuki, która zdobyła już nagrodę dla najlepszego nowego dramatu na Williamstown Theatre Festival. I słusznie. Autor mądrze opiera się pokusie uczynienia ze spektaklu kryminału śledczego. Zamiast skupiać się wyłącznie na winie lub niewinności mniszek, Urban zaprasza nas do refleksji nad szeregiem trudnych kwestii: od skali ludobójstwa i zakresu moralnej odpowiedzialności jednostek, po rolę dziennikarza w dokumentowaniu takich wydarzeń i pytanie o to, czy przebaczenie w takich warunkach jest w ogóle możliwe lub sensowne. Przede wszystkim jednak rozważamy naturę samej prawdy – komu wierzyć i czy istnieje jedna, jednoznaczna moralnie prawda, czy może jedynie różne perspektywy, z których każda zasługuje na pewien kredyt zaufania. To tematy wielkie i przytłaczające – trudno o istotniejsze – ale Urbanowi należą się najwyższe wyrazy uznania za to, że podał je z dużą dawką humoru i świetnymi, naturalnymi dialogami, które budują wiarygodne postaci i pozostawiają zakończenie odświeżająco otwartym. Mamy przestrzeń, by przemyśleć sens usłyszanych słów, jednocześnie ciesząc się sprawnie poprowadzonym, poruszającym dramatem z wieloma intrygującymi zwrotami akcji.

Większość sztuki to rozmowy Charlesa z zakonicami. Ben Onwukwe świetnie oddaje niepewność swojej postaci – zarówno tę osobistą, jak i zawodową, dotyczącą etyki dziennikarskiej. Dowiadujemy się, że przyjął to zlecenie, by ratować nadszarpniętą reputację, a jego dawny brak odwagi doprowadził do śmierci kolegi po fachu. Przez tę omylność i targające nim wątpliwości łatwo nam przyjąć go jako „sumienie” widowni. Z czasem jego lęki stają się naszymi. Dla kontrastu, siostra Justyna z początku wydaje się najsilniejszą postacią – to doświadczona przez życie starsza mniszka, zdeterminowana, by mówić prawdę na własnych warunkach i wykorzystać wywiad jako darmową reklamę przed procesem. Lynette Clarke po mistrzowsku pokazuje jednak jej stopniowy upadek – autorytet okazuje się kruchą skorupą, która pęka pod wpływem pytań. Z kolei pozornie bardziej uległa siostra Alicja okazuje się znacznie sprytniejsza w pojedynku na słowa z Charlesem. Akiya Henry kreuje postać, która z każdą sceną nabiera pewności siebie i sprawności w kontaktach z mediami, zachowując przy tym niepokojący rys tłumionej histerii. Jako Paul, hutujski ochroniarz, Abubakar Salim pełni kluczową rolę, kontrując argumenty sióstr brutalną alternatywą. Jego relacja, doprawiona momentami gniewu i ponurego wisielczego humoru, zmusza nas do ciągłego przewartościowywania faktów. Ważną rolę drugoplanową gra Kevin Golding: jako jedyny świadek masakry w kościele, przeprowadza nas przez te wydarzenia w formie retrospekcji. To moment, w którym Charles – i my wraz z nim – musimy na nowo poukładać sobie obraz sytuacji. Łatwo byłoby tę scenę przerysować, ale dzięki zachowaniu pewnej niejednoznaczności w samym środku bitewnego chaosu, świadek staje się bardziej wiarygodny, a my wchodzimy głębiej w samo jądro ciemności. Bez tej podróży akt przebaczenia pod koniec sztuki byłby mało przekonujący.

Gdy ten świetny spektakl zbliżał się do swojego niuansowego finału, nie mogłem oprzeć się porównaniu z wcześniejszym dziełem stawiającym zakonnice przed niemożliwym wyborem: operą Poulenca Dialogi karmelitanek. W latach 50., gdy Francja wciąż leczyła traumę po kolaboracji z Vichy, łatwiej było wyobrazić sobie moralną czystość i determinację w obliczu brutalności państwa. Tu wniosek jest inny: fakty już nie mówią same za siebie, a prawda i kłamstwo przestały być kategoriami czarno-białymi. Jak sugeruje tytuł, nie ma definitywnych „zakończeń”, są tylko różne opowieści, które są mniej lub bardziej fikcyjne. Nie jest to pochwała relatywizmu – indywidualne działanie moralne w imię dobra wciąż jest możliwe, ale uogólnianie na podstawie zwęglonych fragmentów, jakie zostawia nam współczesna historia, pozostaje ogromnym wyzwaniem. Sense Of An Ending grany jest do 6 czerwca 2015 w Theatre 503

Udostępnij artykuł:

Udostępnij artykuł:

Najlepsze wieści z brytyjskich teatrów prosto do Twojej skrzynki – zapisz się na nasz newsletter

Zyskaj pierwszeństwo w zakupie najlepszych biletów, dostęp do ofert specjalnych i najświeższe wieści prosto z West Endu.

Możesz wypisać się w dowolnym momencie. Polityka prywatności

OBSERWUJ NAS